Modlitwa Słowem Jahwe – Oddychaj Imieniem Jezusa

YHWH posyła tchnienie do kości i sprawia, że żyją. Tchnijcie w Imię Jezusa i głoście słowo Jahwe.

Głoszenie słowa Jahwe

O ile nie żyłeś pod kamieniem, jesteś świadomy istnienia ruchu Słowa Wiary. Jest to system, który zachęca zgromadzenia do „deklarowania” pewnych słów, aby otrzymać szczęście. Ogólnie rzecz biorąc, słowa te są bardziej zorientowane wokół mocy słowa mówionego.

Prawdziwe biblijne zwiastowanie będzie skupiało się na słowach Biblii i na kontekście tejże Biblii. Dobrym miejscem do rozpoczęcia są historyczne księgi Nowego Testamentu. Pozwoli ci to lepiej zrozumieć kontekst tekstu.

W Biblii jest jedno imię, które pojawia się raz po raz: Jahwe. Imię to jest rzeczownikiem właściwym i jest używane w różnych kontekstach, od mówienia o osobistych relacjach do opisywania Stwórcy nieba.

Chociaż imię to jest królem wszystkich imion, nie wymawia się go tak, jak mogłoby się wydawać. Wynika to z faktu, że hebrajskie słowa były w tym czasie zapisywane tylko w jeden sposób. Tak więc imię króla imion jest rzeczownikiem właściwym.

Imię „Jahwe” nie jest wymawiane w Biblii, ale istnieje imię, które nim jest. W rzeczywistości jest to jedno z 1000 imion Boga. Biblia ma listę tych imion, ale nie wszystkie z nich tworzą listę.

Dobrym sposobem na sprawdzenie swojej wiedzy na ten temat jest zrobienie artykułu w Wikipedii na ten temat. Dzięki temu poznasz krótką historię i tło imienia.

Imię „Jahwe” jest jednym z ważniejszych imion bogów. Jest to imię, które było wypowiadane tylko przez kapłanów w świątyni jerozolimskiej. Jest to również powód, dla którego słowo „Jahwe” pojawia się w każdej księdze Biblii z wyjątkiem Estery.

Oddychanie w imię Jezusa

Wykorzystanie mocy oddechu do modlitwy jest prostą i skuteczną metodą otwarcia się na Boga. Może być stosowana o każdej porze dnia i jest odpowiednia zarówno dla nowicjuszy, jak i weteranów.

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to zwrócić uwagę na swoje wzorce oddechowe i zauważyć, gdzie oddychasz. To pomoże ci skupić się na słowie, które masz wyrecytować. Jeśli twój umysł błądzi, po prostu odmów modlitwę i oddychaj ponownie. Modlitwę oddechową najlepiej praktykować w cichym miejscu, a można z niej uczynić codzienną praktykę.

Jeśli nie jesteś pewien, która modlitwa jest dla ciebie najlepsza, spróbuj innych. Istnieje wiele odmian modlitwy oddechowej. Niektórzy asceci wymagają znacznie dłuższych modlitw, podczas gdy inni zadowalają się szybką i łatwą modlitwą.

Możesz również spróbować zastosować technikę medytacji. Mogą one trwać od 20 minut do godziny. Podczas medytacji prawdopodobnie doświadczysz kilku ciekawych wrażeń. Ważne jest, aby oddychać głęboko i naturalnie.

Starożytni rabini wierzyli, że dobrym imieniem dla Boga jest litera podobna do vav – V lub W. To dlatego, że litera podobna do vav jest samogłoską, a samogłoski nie tworzą wielosylabowych słów. Możesz też spróbować wdychać imię Jezusa podczas modlitwy nad słowem Jahwe i zobaczyć co się pojawi.

Innym sposobem jest napisanie własnej modlitwy. Można to zrobić w dzienniku, albo nawet wyrecytować ją na głos do siebie. Możesz też poprosić o pomoc przyjaciela. Jeśli uważasz, że nie jesteś w stanie zrobić tego samodzielnie, poproś doradcę duchowego, np. mnicha, aby cię nauczył.

Właściwa wymowa spółgłosek w piśmie hebrajskim

Zawsze, gdy modlisz się słowem Jahwe, w piśmie hebrajskim są pewne spółgłoski, których wymawiania powinieneś unikać. W szczególności czwarta spółgłoska, heh, ma małą kropkę po lewej stronie. Nie odpowiada to twardemu „e” w „hear ye”; odpowiada to szybującemu patah (dźwięk a).

Jeśli jesteś Żydem, masz zakaz wymawiania Tetragrammatonu poza Świątynią w Jerozolimie. Zabroniono ci również używania słowa Jahwe w hymnach i tłumaczeniach psalmów.

Jednak niektóre tradycje żydowskie pozwalają na wymawianie boskiego imienia w trakcie mówienia. Uznają one zasadność wymowy jako ukrycia imienia Bożego. Ta tradycja sięga czasów przedchrześcijańskich.

Podczas wczesnej ery chrześcijańskiej, pobożni Żydzi unikali publicznego wymawiania imienia Bożego. Zamiast tego w swoich modlitwach używali Adonai („mój Pan”). Zastępowali też litery sylabami. Czasami używali „y” zamiast „w”. W mowie potocznej czasami zastępowali słowo „elohim” (Bogowie).

W dodatku pismo hebrajskie nie zapisuje wielu samogłosek. W rzeczywistości spora liczba samogłosek jest wskazywana przez litery, które w rzeczywistości nie wskazują na spółgłoski. Litery te nazywane są matres lectionis.

Podczas modlitwy powinieneś zawsze pamiętać o wymawianiu Tetragrammatonu w formie Y-H-W-H. W rzeczywistości 280 imion Starego Testamentu, które kończą się na „h”, ma dźwięk „ah”.

Właściwa wymowa Imienia Bożego znana jest jako święty tetragrammaton. Jest ono zapisane w alfabecie hebrajskim czterema spółgłoskami: hvh, yhvh, yodh i qamatz. Taka też jest wymowa łacińskiego słowa Dominus, które jest odpowiednikiem hebrajskiego tetragrammatonu.

W Biblii Hebrajskiej boskie imię wymawia się Yud-hey-Vav-hey. W Septuagincie słowo to jest oddane jako Kyrios, co oznacza „Pan”. Imię to wymawiano y-h-w-h, co oznacza „Panie, ja jestem”. W niektórych przekładach Biblii słowo to jest oddawane jako Jehowa.

YHWH posyła oddech do kości i sprawia, że żyją

Podczas Starego Testamentu Bóg obiecał, że uczyni umarłych żywymi. Powiedział Ezechielowi, że przyniesie oddech, ciało i skórę na kości zmarłych. Prorok miał wiarę, że Bóg to zrobi.

Po wizji Ezechiela, Bóg wyjaśnia mu wizję. Powiedział Ezechielowi, że otworzyła się wielka dolina i było w niej wiele kości rozrzuconych po całej dolinie. Ta dolina była miejscem śmierci przez wiele lat. Kości zmarłych ludzi stały się armią, która działała pod rozkazami Boga. Ezechiel modlił się o działanie Ducha Bożego. Duch miał wtedy posłać oddech do kości i kości miały żyć.

W tym okresie odrodzenia Bóg obiecywał przywrócić życie, które zostało odebrane kościom. Kości zmarłych ludzi były martwe od lat, ale Bóg obiecał, że sprawi, że znów będą żyły. Miało się to odbyć we właściwy sposób. Kiedy się do czegoś zobowiązujemy, musimy szukać pomocy Ducha Świętego, aby upewnić się, że robimy to właściwie. W przeciwnym razie możemy podjąć złe zobowiązanie.

Tak długo jak dokonujemy właściwego wyboru, Pan będzie nam błogosławił. Możemy również zostać oszukani przez ludzi, którzy mogą próbować nas zwieść. Bóg zawsze przywróci to, co obiecał. Ważne jest jednak, aby wiedzieć, że nasze wybory mają konsekwencje. Dlatego ważne jest, aby przed podjęciem zobowiązania prosić Boga o wskazówki Ducha Świętego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *